Żeńska koszykówka w Koronie Kraków i ogrom pracy wykonany dla tego klubu sprawia, że Barbara Grabacka-Pietruszka jest jego symbolem w różnych aspektach.
Przez wiele lat stanowiła o jego sile jako zawodniczka. Równocześnie poświęcała się pracy szkoleniowej. Teraz pełni funkcję prezesa, a ponadto z reprezentacją Polski „juniorek najstarszych” wywalczyła tytuł wicemistrzyni świata! To historia o tym, jak radość, pasja i umiejętność walki o marzenie pozwala stworzyć w życiu coś pięknego. 19 października wystąpi w Meczu Legend organizowanym z okazji 100-lecia Korony Kraków.
Okolicznościowe spotkanie z udziałem kobiecych oraz męskich zespołów złożonych z graczy, którzy rozsławiali krakowską koszykówkę w kraju i na międzynarodowej arenie będzie wyjątkowym wydarzeniem na lokalnej arenie sportowej. – To okazja, by pokazać co wiele lat temu w Krakowie na podwórku koszykarskim się działo. Ile było zawodniczek, zawodników i jak świetnie radziły sobie kluby, bo przecież rywalizowaliśmy w ligach pierwszych, drugich, trzecich. Występowały Wisła, Korona, Hutnik, Wieliczka, Armatura i mnóstwo innych. Te same osoby, które kiedyś z ogromnym zapałem uprawiały sport przyjadą teraz do hali Korony, wraz ze swym bagażem życiowych doświadczeń i będą to dokładnie te same osoby, które zachwycały na krakowskich parkietach – wyjaśnia Barbara Grabacka-Pietruszka.
Jej kariera jest bardzo dobrze pamiętana przez osoby ze środowiska Korony. Klubowe materiały prasowe przedstawiały ją jako osobę, dla której nie ma straconych piłek. Długo nie potrafiła powiedzieć „stop” jeżeli chodzi o regularną grę, a przecież znajdowała czas do tego, by trenować z młodymi adeptami. Jej wychowanka, Edyta Krysiewicz, późniejsza medalistka ekstraklasy i reprezentantka Polski powiedziała wprost. – To Baśka Grabacka-Pietruszka wypracowała nam charakter. Zawsze w nas wierzyła.
– To był bardzo przyjemny okres w moim życiu. Często go wspominam. Poza tym, że był czas na naukę, studia, potem małżeństwo i wychowanie dzieci to przez 18 lat mojej gry w koszykówkę tak naprawdę tego czasu wystarczało na wszystko. Warunki stworzono odpowiednie. Realizowało się swoją pasję i normalnie żyło się wśród rodziny, znajomych. Był trener od koszykówki, lekkoatletyki, miałyśmy dostęp do odnowy biologicznej, a co najważniejsze zespół tworzyły zawodniczki z Krakowa. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że z dzielnicy – Podgórza. Stanowiłyśmy monolit. Teraz tego się nie widzi. Przyjeżdżają zawodniczki z innych miast, zza granicy. Jest sezon – jest drużyna. Kończy się sezon – nie ma drużyny. Gdyby teraz ktoś chciał zaprosić zawodniczki z okresu 10 lat wstecz, takich zawodniczek podejrzewam by nie było – opowiada.
U koszykarki, a także prezes żeńskiej sekcji basketu w Koronie sportowa pasja zrodziła się bardzo szybko, a w domu temat sportu stał się niemal podstawowym. – Była nas 3 rodzeństwa. Mieszkaliśmy rzut kamieniem od Korony. Sposób na realizację marzeń stanowił sport. Akurat padło na koszykówkę. Ja byłam prekursorem w domu jeśli chodzi o uprawianie sportu. W ślady sportowe poszedł brat, który grał w piłkę nożną w Garbarni. Młodsza siostra, Kasia, również zajęła się koszykówką. Zaczynała w Koronie. Miała doskonałe predyspozycje fizyczne, wzrost. Zainteresowała się nią Wisła, gdzie powędrowała. Potem przeniosła się do Czarnych Szczecin, a na końcu grała w ŁKS-ie Łódz i do dziś mieszka w tym mieście – mówi.
Teraz znów będzie mogła wybiec na parkiet i zagrać dla swojej ukochanej Korony. Warto jednak pamiętać, że w hali przy ul. Kalwaryjskiej 9-15 zjawi się bardzo szerokie grono, zasłużone dla polskiego sportu. – Na wydarzeniu obecne będą gwiazdy krakowskiej, polskiej i europejskiej koszykówki. Przyjadą też nasze przyjaciółki, które reprezentowały barwy AZS-u Rzeszów. Będą koszykarze Korony, reprezentanci dawnej Wisły i Hutnika. W przypadku panów podobnie zjawią się przedstawiciele AZS-u Rzeszów.
O miłości do sportu i koszykówki najlepiej świadczy fakt, że Barbara Grabacka Pietruszka cały czas czynnie biega między koszami. Z jakim skutkiem? O tym najlepiej świadczy choćby wicemistrzostwo świata zdobyte w 2017 roku w kategorii 50+! – Już przez 16 lat jeździmy jako reprezentacja Krakowa jeździmy do Polanicy gdzie są organizowane tego typu rozgrywki dla „juniorek najstarszych”. Ta drużyna, złożona w praktyce z zawodniczek Korony i Wisły zdobywała medale mistrzostw Polski w tej kategorii. Ostatnio akurat przypadł srebrny krążek. Reprezentacja Polski, również z graczami Korony i Wisły zdobywała medale mistrzostw świata i Europy. Cała kolekcja trofeów jest u mnie w domu i tym się szczycę. Jesteśmy aktualnymi wicemistrzyniami świata – oznajmia z dumą?
A co dzieje się w samej Koronie? Tutaj także nie ma miejsca na bezczynność. – Od wielu lat będąc pracownikiem Politechniki Krakowskiej, jestem również prezesem sekcji koszykówki kobiet w Klubie Sportowym Korona. Staramy się od podstaw budować żeński basket. Koszykówka zbliża. Bardzo pomocna w moich działaniach jest była koszykarka Wisły, Aldona Patycka. Obie budujemy od podstaw koszykówkę żeńską. Chcemy, żeby w naszych szeregach było jak najmniej zawodniczek napływowych. Wiem, że to długofalowy proces, lecz zaczynamy od absolutnych podstaw. Dziewczynek w klasach 1-3 itd. Odbudujemy krakowską koszykówkę – kończy pełna energii i marzeń.
Szczegółowy harmonogram Koszykarskiego Meczu Legend:
19 października, hala Korony, ul. Kalwaryjska 9-15:
9:45 – Uroczyste otwarcie
Mężczyźni
10:00 – Korona Kraków – Reprezentacja Krakowa
12:00 – Reprezentacja Krakowa – Reprezentacja Rzeszowa
14:00 – Korona Kraków – Reprezentacja Rzeszowa
Kobiety
11:00 –Korona Kraków – Wisła Kraków
13:00 – Wisła Kraków – Reprezentacja Rzeszowa
15:00 – Korona Kraków – Reprezentacja Rzeszowa



















Dodaj komentarz