Czas zmian, turniejów i przygotowań

Wraz z nowym tygodniem kompletujemy dla Was- drodzy kibice garść informacji. Sezon 2016/2017 zbliża się wielkimi krokami, a my mamy informacje, które będą niezbędne do kibicowania Politechnice Koronie Kraków.

Pierwsza liga- bez zmian

Nasze pierwszoligowe panie za niespełna miesiąc zainaugurują nowy sezon meczem wyjazdowym w Aleksandrowie Łódzkim. Pierwszego dnia października zmierzymy się z UKS Basket SMS. Jak już informowaliśmy ze składem pożegnały się trzy zawodniczki (Stawarz, Wilk oraz Stachura), którym raz jeszcze dziękujemy za grę w zespole. Pozostałe koszykarki krakowskiej Politechniki pozostały w zespole i powalczą o awans do Ekstraklasy.
Skład na sezon 2016/2017:

Agata Rafałowicz, Agnieszka Krzywoń, Katarzyna Homoncik, Anna Krawiec, Kaciaryna Pratasiewicz, Aleksandra Witkowska, Katarzyna Pasek, Aleksandra Owca, Magdalena Ruta, Patrycja Łukasik, Kamila Ciężadło oraz Natalia Malaga. Dwie ostatnie w ostatnim sezonie reprezentowały Wisłę Kraków.

Czas na nową generację!

W nowe rozgrywki wchodzimy z nową, świeżą krwią! Od tego sezonu nasz zespół będzie również rywalizować w rozgrywkach drugiej ligi oraz U-22.

 

Niedawno nasze koszykarki rozegrały turniej w Warszawie. Drugie miejsce napawa przed startem sezonu, a co na to nasz szkoleniowiec?

„Trzy spotkania za nami. Z uniwersytetem gdańskim, warszawskim oraz z Sokołem podlaskim. Pierwszy mecz prosto z marszu. Zaczęliśmy nieco ospale i niestety przegrany. Od początku ten mecz się nie układał, trudy podroży zrobiły swoje, jednak nie chce zwalać winy na ten czynnik. Ogólnie mecz wypadł słabo. Drugi mecz z Warszawa był zupełnie inny. Pierwsza kwarta niezbyt udana, jednak trzy kolejne wypadły koncertowo. W tym meczu zagrała cala jedenastka, gdyż nie było z nami dwóch zawodniczek. +18 zakończyło się to spotkanie. Wygrana cieszyła, ponieważ świetnie zadziałała strefa, pomimo że mało treningów poświeciliśmy temu czynnikowi. Dziewczyny super sobie poradziły. Ostatni dzień i rywalizacja z Sokołem- ogólnie trudna. Szczególnie że rozgrywany był z samego rana. Problemy komunikacyjne nałożyły się i od pierwszych minut nie układało nam się. Ostatecznie drugie miejsce, jestem bardzo zadowolony. Lekka kontuzja Agnieszki Krzywoń, która teraz regeneruje siły przed starem sezonu. Bardzo optymistycznie patrze na to wszystko. Dzięki temu turniejowi, wiemy nad czym musimy jeszcze popracować.”- podsumował Wojciech Eljasz- Radzikowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.