Komplet zwycięstw AZS Politechniki

Mecz w Gorzowie Wielkopolskim był próbą nerwów i charakteru, z której zwycięsko wyszła drużyna AZS Politechniki.
Przewaga krakowianek ujawniła się już na samym początku.

Dobra gra w obronie i swoboda w ataku pozwoliły bardzo szybko uzyskać przewagę, która była namiastką tego, jaką siłą dysponują podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego.

Najpierw zagrania Magdaleny Ruty, a następnie tercetu zawodniczek operującego blisko kosza, czyli Natalii Popiół, Agnieszki Krzywoń i Katarzyny Kocaj sprawiły, że po pierwszej kwarcie drużyna przyjezdna wygrywała aż 19:4.
Na tym etapie przeciwniczki legitymowały się statystyką raptem 2 trafionych rzutów na 15 prób z gry. To dowodziło, że AZS Politechnika nie pozostawiała im zbyt dużo wolnej przestrzeni.
Jednak nudno byłoby, gdyby taki scenariusz miał miejsce do końca. Zwrot nastąpił w drugiej części. Podrażnione gorzowianki postanowiły odrobić straty za sprawą rzutów za trzy. Ta taktyka okazała się słuszna, ponieważ dystans zaczął maleć. Ataki starała się odpierać m in. Krzywoń, lecz rezultat coraz bardziej zbliżał się do remisu. Ostatecznie udało się obronić skromną zaliczkę przed przerwą. Wynik brzmiał 34:31, niemniej należało uważać, ponieważ konkurent znajdował się tuż za plecami.
Ekipa ze stolicy Małopolski pokazała jednak co znaczy mądrość i doświadczenie. Po zmianie stron ponownie narzuciła własne warunki, a wśród wiodących postaci znalazły się m in. Małgorzata Zuchora i Agata Rafałowicz. To ich trafienia, zarówno z bliższych odległości, jak i dystansu pozwoliły osiągnąć bezpieczną zaliczkę. Oprócz większego zdecydowania, krakowski zespół odznaczał się całkiem niezłą skutecznością. Do tego dochodziła wszechstronność, a co za tym idzie możliwość rozłożenia ciężary gry na kilka koszykarek. Prowadzenie 54:39 przybliżało w stronę sukcesu.
W decydującej batalii miejscowe próbowały jeszcze poderwać się do walki, ale koncertowo spisywała się Katarzyna Kocaj. Podkoszowa praktycznie nie myliła się przy wykańczaniu akcji, będąc kluczową postacią spotkania. Jej dążenia pozwoliły odskoczyć prawie na 20 punktów, a biorąc pod uwagę, że do końca pozostawało nieco ponad 4 minuty, szanse gości nieprawdopodobnie wzrastały.
Tej okazji zawodniczki AZS Politechniki nie zmarnowały. Do końca zachowały czujność. Kropkę nad i rzutem zza łuku postawiła rozgrywająca świetny mecz Popiół, autorka łącznie 23 punktów. Druga w tej klasyfikacji, Kocaj, zdobyła ich 14. Wymienić należy też Agatę Rafałowicz, która zgromadziła 9 punktów, 8 asyst, 6 zbiórek i 5 przechwytów, walnie przyczyniając się do wygranej.
Pod dwóch zwycięstwach odniesionych w dwa dni AZS Politechnika wraca do domu z podniesionym czołem.

ENEA AZS AJP II Gorzów Wlkp. – AZS Politechnika Korona Kraków 59:72 (4:19, 27:15, 16:22, 12:16)
AZS Politechnika: Popiół 23, Kocaj 14, Rafałowicz 9 (8 as., 6 zb., 5 prz.), Krzywoń 8, Zuchora 8, Ruta 8, Kopiec 2, Mazur 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.