Lider zdecydowanie za silny

W spotkaniu z CTL Zagłębiem Sosnowiec nasze koszykarki miały bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę. Najwyżej, jeśli chodzi o pierwszoligową rywalizację.

Do stolicy Małopolski przyjechał lider grupy B. Ekipa z Sosnowca szybko pokazała dlaczego znajduje się na samym czele tabeli.

Przyjezdne miały po swojej stronie znacznie większe doświadczenie, a także atut wzrostu pod koszem. To dawało duże pole manewru przy ustawianiu akcji.

Mimo próby agresywnej obrony ze strony gospodyń, Zagłębie pod 2 minutach znalazło sposób na jej zaskoczenie. Po akcjach Martyny Cebulskiej oraz Martyny Stasiuk ich zespół prowadził 9:0.

Miejscowe szukały swoich szans, lecz często zbyt pochopnie podejmowały decyzje strzeleckie, a oprócz tego przegrywały w bezpośrednich pojedynkach w strefie podkoszowej.

Impas przerwała dopiero Magdalena Ruta. Kiedy ona łapała swój rytm, seryjnie punktowała z dystansu, dzięki czemu krakowianki odbijały się od dna.

Jednak do euforii droga była daleka. Ekipa z Sosnowca, dysponująca szerokim i wyrównanym składem, forsowała tempo i zachowując dobrą skuteczność powiększała wynik. Mnóstwo świetnej pracy wykonywała rozgrywająca, 19-letnia Aleksandra Wojtala. Ta zawodniczka ma za sobą jeden z najlepszych meczów w sezonie.

Ona, a także wprowadzana z ławki Weronika Telenga, będąca notabene w szerokiej reprezentacji Polski sprawiły, że do przerwy wynik brzmiał 47:18.

To dawało komfort przeciwniczkom, które bez problemu w dalszej części zmagań mogły próbować wielu ustawień taktycznych. Wspominana Wojtala, uzupełniająca się z graczami podkoszowymi spisywała się znakomicie. Wiele zagrań jej autorstwa wzbudzało słuszny szacunek.

Wśród miejscowych podreperować bilans próbowały oczywiście Ruta oraz Natalia Popiół, aczkolwiek ich dążenia stanowiły zaledwie kroplę w morzu potrzeb.

Na ich popisy odpowiadała choćby Patrycja Jastrzębska, środkowa, od wielu lat bardzo dobrze radząca sobie na boiskach pierwszej ligi.

Ostatecznie, lider rozgrywek zwyciężył 95:45, umacniając się na najwyższym stopniu podium. Drużyna z Krakowa, wobec znaczących braków kadrowych, musi przełknąć gorycz porażki i wyczekiwać następnej potyczki.

Warty podkreślenia jest debiut 16-letniej Sary Dolenc oraz 17-letniej Wiktorii Filipowskiej, z młodzieżowych grup krakowskiej Korony. Obie, wykazały się dużą odwagą i widać, że koszykarskie rzemiosło nie jest im obce.

Good Lood AZS Politechnika Korona Kraków – CTL Zagłębie Sosnowiec 45:95 (7:18, 11:29, 9:20, 18:28)

Good Lood AZS: Popiół 18 (12 zb.), Ruta 16, Ostasiewicz 6, Rogalska 4, Mazur 1, Dolenc 0, Filipowska 0, Strządała 0, Ciężadło 0, Hatalska 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.