Nasze koszykarki biorą udział w Europejskie Igrzyska Akademickie rozgrywanych w Portugalii, gdzie pojawiły się najlepsze ekipy Starego Kontynentu. To duże wyzwanie, zaszczyt, a zarazem przygoda, która ma szansę przynieść wiele satysfakcji. AZS Politechnika, przy nieocenionym wsparciu firmy Good Lood przeciera właśnie nowe szlaki i tak jak na krajowych parkietach mierzy w najwyższe cele.
Sam turniej odbywa się w środku wakacji, co z jednej strony przerywa odpoczynek, a z drugiej pozwala podtrzymać sportową formę. O tą, w przypadku naszego zespołu raczej nie trzeba się martwić. Długi sezon na zapleczu ekstraklasy zakończony piękną, momentami dramatyczną walką o podium i zarazem stale zbierane doświadczenie powinny zaprocentować właśnie teraz. – Nie da się ukryć, że Europejskie Igrzyska Akademickie to wymagająca pod względem sportowym impreza. Jadąc tam zdawałyśmy sobie z tego sprawę. Niemniej, praktycznie przez wszystkie miesiące wspomnianego sezonu charakteryzowałyśmy się dobrą dyspozycją i myślę, że tym razem nie będzie inaczej – mówi obwodowa AZS Politechniki Kraków, Natalia Malaga.
Zawsze nowemu wyzwaniu towarzyszy pewna niewiadoma. Szczególnie, że przeciwnicy skrywają swoje tajemnice, zaś o rozeznanie taktyki czy składów wcale nie jest łatwo. – Jest pewien dreszczyk emocji. Jakby nie patrzeć, to mistrzostwa Europy – opisuje mierząca 171 cm koszykarka. Jednak krakowianki już na inaugurację udowodniły swoją wartość. Pokonały gospodynie, Uniwersytet Coimbra aż 67:33, mocno poprawiając sobie humory.
Niemniej to dopiero początek. Przed kolektywem ze stolicy Małopolski długa droga i przypuszczalnie nie obędzie się bez fizycznego oraz psychicznego poświęcenia. – Przeciwnicy przyjechali z całego kontynentu. Nieczęsto spotyka się tak szerokie spektrum. Przypuszczam, że każdy będzie się czymś wyróżniał jeżeli chodzi o prezentowaną koszykówkę, ale też na tym polega zbieranie doświadczenia – słusznie podkreśla.
Warto podkreślić, że Natalia Malaga, wraz z dwoma koleżankami z drużyny, Karoliną Wilk i Magdaleną Rutą niedługo przed wylotem na Półwysep Iberyjski zwyciężyła w turnieju 3×3 organizowanym w Katowicach. To nowa formuła koszykówki, która zadebiutuje już na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio 2020. Zyskuje coraz większą popularność i najwyraźniej tam też AZS Politechnika potrafi sobie poradzić. – Pamiętajmy, że koszykówka 3×3 to zupełnie inna gra. Wręcz ciężko ją czasem porównać do klasycznego basketu, chociaż nie ukrywam, iż to świetny sposób na aktywne spędzenie wakacji. Sądzę, że większe znaczenie w portugalskich zmaganiach odegra wymieniane już obycie w profesjonalnych rozgrywkach. To zdecydowanie nasz atut. Każda z nas ma na koncie nawet kilka sezonów w zawodowej lidze – zauważa.
Nikogo również nie trzeba przekonywać, że sport otwiera perspektywy. Dlatego, poza celem sportowym przedstawicielki naszego klubu z pewnością znajdą chwilę, żeby poznać najbardziej na zachód wysunięty kraj Europy. – Nigdy wcześniej nie byłam w Portugalii, więc zamierzam kondycję przeznaczyć także na zwiedzanie. Tutejsza kultura może inspirować – kończy.



















Dodaj komentarz