Zwycięstwo w derbach Krakowa

Koszykarki AZS Politechniki pewnie wygrały w derbowym pojedynku z Wisłą CanPack Kraków 104:43. Znów największą siłą zespołu kierowanego przez trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego okazała się wszechstronność. Sześć zawodniczek zgromadziło dwucyfrową zdobycz punktową.
Od początku gospodynie nadawały ton rywalizacji. Podeszły do niej profesjonalnie i w pełni skoncentrowanie.
Przeciwniczki, dysponujące bardzo młodym składem, który odważnie wszedł w szeregi seniorów, lecz dopiero zbiera doświadczenie, starały się w pojedynczych akcjach zagrażać, ale to AZS Politechnika miała sporo powodów do radości.
Bardzo dobrze rywalizację rozpoczęła Małgorzata Zuchora, pewnie kończąc akcję i dwukrotnie trafiając za trzy. Uzupełniała ją inna z obwodowych, Agata Rafałowicz oraz podkoszowa, Katarzyna Kocaj. To wystarczyło, by po zaledwie paru minutach posiadać kilkunastopunktową przewagę.
AZS Politechnika utrzymywała solidny poziom w defensywie. Nie pozwalała rywalkom na wiele i kontrolowała przebieg wydarzeń. Po pierwszej kwarcie wygrywała 31:8.
Na tym nie poprzestała. W drugiej części ujawniły się zmienniczki, wśród których były Zuzanna Piwkowska i Aneta Rola. Obie w sposób zdecydowany włączały się do poszczególnych zagrań, przynosząc korzyści drużynie. Co więcej, ogólne tempo gry mogło się podobać, a gdy celny rzut oddała Magdalena Ruta wynik brzmiał 53:10.
Wiślaczkom należy oddać, że mimo niełatwej dla siebie sytuacji, dopiero pierwszych krokach stawianych wśród seniorek, zawsze próbowały stworzyć coś dobrego, gwarantowały walkę, a poszczególne zawodniczki pokazały, że umieją zaskoczyć nawet bardziej doświadczone koleżanki.
Wisła poprawiła nieco swoją sytuację po zmianie stron. Dorzuciła nieco więcej „oczek”, co przy jednoczesnym spowolnieniu w szeregach lidera pierwszej ligi sprawiło, że obraz gry przynajmniej chwilowo uległ zmianie. Mimo niedokładności, w szeregach AZS Politechniki nadal obserwowano sporo pozytywnych akcentów. Skutecznością z dystansu imponowała Zuchora. W polu trzech sekund dobrze znajdowała się Kocaj. Pomagała też Agnieszka Krzywoń rozdając sporo asyst, a dynamiczne wejścia pod kosz autorstwa Natalii Popiół ewidentnie dawały się we znaki konkurentowi. Do tego, walkę i wsparcie przy zbiórkach zapewniała Alicja Kopiec.
Głównie po zagraniach Zuchory i Popiół wynik 5 minut przed końcem pojedynku brzmiał 91:28. Podopieczne trenera
Wojciecha Downar-Zapolskiego miały duży komfort i wystarczyło jedynie postawić kropkę nad i. Rywalki natomiast szukały pojedynczych, dobrych momentów, które pozwoliłyby im tchnąć wiarę we własne poczynania. Tak właśnie trzeba robić.
Na finiszu prawdziwy popis dała Weronika Mazur biorąc na siebie ciężar gry. To ona sprawiła, że zdobycz całego zespołu przekroczyła 100 punktów.
Ostatnie trafienia dla AZS Politechniki były autorstwa Sary Dolenc, która wspólnie z Beatą Koroszec zadebiutowały w pierwszoligowych szeregach.
AZS Politechnika Korona Kraków – Wisła CanPack Kraków 104:43 (31:8, 29:8, 14:10, 30:17)
AZS Politechnika: Zuchora 19 (3×3), Popiół 17, Kocaj 16 (12 zb.), Mazur 11, Ruta 10, Rola 10, Piwkowska 8, Rafałowicz 4, Krzywoń 3, Dolenc 3, Kopiec 3, Koroszec 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.