Bardzo dobry mecz i zwycięstwo naszych koszykarek. Znakomita zmiana Katsiaryny Pratasevich.

W spotkaniu z Enea AZS AJP II Gorzów Wielkopolski emocji oraz zwrotów akcji nie brakowało. Zaczęło się lepiej dla przyjezdnych, które po trafieniach Pauli Duchnowskiej i Wiktorii Kuczyńskiej wygrywały 12:6.

Krakowianki w tym fragmencie grały za mało konsekwentnie, ale w końcu się przebudziły. Stało się tak w dużej mierze za sprawą Kamili Ciężadło. Ponownie w tym sezonie to ona umiała poderwać zespół do walki. Trafieniami za trzy i z bliższej odległości sprawiła, że gospodynie wróciły do gry.

W drugiej kwarcie znów Ciężadło, wspólnie z Natalią Popiół nie dały rywalkom odskoczyć, jednak wielkie brawa należą się Katsiarynie Pratasevich. Pochodząca z Białorusi podkoszowa przeprowadziła kilka świetnych zagrań pod rząd i była nie do upilnowania dla defensorek z Gorzowa Wielkopolskiego.

Za jej sprawą ekipa Good Lood AZS Politechnika Korona Kraków znalazła się na czele, o czym świadczył rezultat 38:29. Warto zaznaczyć, że Pratasevich nie pomyliła się też przy próbie zza łuku.

To był pierwszy symptom pokazujący, że gospodynie poważnie myślą o zwycięstwie.

Równo syreną kończącą pierwszą połowę za trzy punkty trafiła jeszcze Anna Krawiec i miejscowe prowadziły 41:34.

Gorzowianki nie poddawały się. Po zmianie stron zniwelowały dystans i wynik na nowo oscylował wokół remisu. Te wydarzenia stanowiły prawdziwą próbę nerwów. Górą z tych pojedynków wyszły podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego.

Nie zawodziła rozgrywająca kapitalne zawody Pratasevich. Zza linii 6, 75 m piłkę w koszu ponownie umieściła Ciężadło, będąca blisko tzw. triple-double. Meczowe statystyki tej zawodniczki na poziomie 18 punktów, 12 asyst i 9 zbiórek robią wrażenie. Do tego ogrom pracy wykonywała Krawiec. Jej walka o każdą zbiórkę czy piłkę przynosiła mnóstwo pożytku. Po raz kolejny zadania jakie wykonuje, będące często niewidoczne na pierwszym planie, przyczyniły się do sukcesu.

Ten, „strzałami” z daleka przypieczętowała Karolina Wilk i komplet punktów został w stolicy Małopolski.

Ps. Dziękujemy za lodowy poczęstunek!

Good Lood AZS Politechnika Korona Kraków – Enea AZS AJP II Gorzów Wielkopolski 81:68 (15:19, 26:15, 16:19, 24:15)

Good Lood AZS: Pratasevich 20 (7 zb.), Ciężadło 18 (12 as., 9 zb.), Krawiec 17 (13 zb.), Wilk 16 (4×3), Popiół 6 (8 zb.), Strządała 2, Ruta 2, Ostasiewicz 0, Mazur 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.