Good Lood AZS PK Kraków zwycięzcą międzynarodowego turnieju w Bańskiej Bystrzycy

Nasze koszykarki znakomicie spisały się podczas serii meczów rozgrywanych w słowackim mieście. Na tle konkurencji z różnych krajów były poza zasięgiem, a w niedzielę przypieczętowały sukces pokonując gospodynie, BK SK UMB Bańska Bystrzyca aż 88:23!

Uwzględnić należy, że do tego pojedynku krakowianki podchodziły pod dość… długim jak na siebie, kilkunastogodzinnym odpoczynku. Oczywiście to stwierdzenie trzeba potraktować półserio, niemniej prawdą jest, że zaprezentowały się przynajmniej dwie klasy lepiej od rywalek, a ponadto zrobiły coś, czego może im pozazdrościć mnóstwo drużyn. Potrafiły narzucić sobie poziom gry mimo tego,  że posiadana przewaga ich do tego nie zmuszała. Wynik 22:9, który brzmiał po pierwszej kwarcie i 33:15 przed długą przerwą doskonale odzwierciedlał boiskowe wydarzenia. Przypuszczalnie, wartości po lewej stronie byłyby wyższe, gdyby zawodniczki z grodu Kraka zachowały wyższą skuteczność. Ale ta, wkrótce przyszła.

Taki sprawdzian wyjdzie tylko na plus. Zresztą, identycznie jak poprzednie, ukazał on kilka pozytywów wartych odnotowania. Znakomicie spisała się nominalna zmienniczka, Natalia Popiół. 18-latka pewnie wykorzystywała nadarzające się okazje, umiała zagrać w konfiguracji „1 na 1” z obrońcą lub zgubić defensorki, by za moment, bez najmniejszych problemów umieścić piłkę w koszu. Ostatecznie, zapisała na swoim koncie 19 punktów.

Znów całkiem poprawnie wypadła Kinga Banach. Pochodząca z Wielkopolski rzucająca trzyma równą formę, górując atletyzmem nad resztą stawki. Jej zagrania pomogły w osiągnięciu tak efektownego rezultatu, a koleżanki mogły liczyć, że spożytkuje kierowane do niej podania, o czym świadczy dorobek w postaci 13 „oczek”.

Podobnie Karolina Wilk, autorka 11 punktów. Starcie ze Słowaczkami to kolejny, solidny występ obwodowej , która w poprzednim sezonie łącznie 41 razy trafiła za trzy. Wtórowały jej podkoszowe, Katsiaryna Pratasevich i Anna Krawiec, zdobywając po 10 punktów.

Klasę Good Lood AZS PK Kraków pokazał w decydującej batalii. Zanim ona nadeszła szczycił się prowadzeniem 51:19, a jednak wykrzesał z siebie pokłady energii, stawiając przysłowiową „kropkę nad i” w turniejowej rywalizacji . Szybkie, zdecydowane akcje i napływające, pełne motywacji komendy od sztabu szkoleniowego spowodowały, że obserwatorzy podziwiali teatr jednego aktora. Przeciwniczki, podczas końcowych 10 minut uzyskały zaledwie cztery punkty. Więcej nie zdołały zrobić. Równocześnie, nasz zespół zaaplikował aż 37, a swoją obecność na parkiecie zaznaczyły m in. Magdalena Ruta i Julia Hatalska.

Teraz, małopolska ekipa będzie trenować na własnych obiektach, by w przyszłym tygodniu wyjechać na następny turniej towarzyski. Tym razem do Wodzisławia Śląskiego, gdzie spotka też ligowych konkurentów.

BK SK UMB Bańska Bystrzyca – Good Lood AZS PK Kraków 23:88 (9:22, 6:11, 4:18, 4:37)

Punkty dla Good Lood: Popiół 19, Banach 13, Wilk 11, Pratasevich 10, Krawiec 10, Ruta 9, Ciężadło 6, Homoncik 5, Hatalska 5, Krzywoń 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.