Gorzowski dwumecz przed naszymi koszykarkami

Najbliższe dni dla krakowskich koszykarek będą zdecydowanie odmienne od typowego terminarza. W niedzielę oraz poniedziałek czekają je dwa spotkania w odległym Gorzowie Wielkopolskim. Przeciwnikami będą drugi i trzeci zespół tamtejszego AZS-u, które są naturalnym zapleczem dla ekipy rywalizującej na co dzień w ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Notabene, to właśnie ona w ostatnich dniach zasłynęła pokonaniem w rozgrywkach EuroCup Spartaka Moskwa, będącego nie tak dawno temu zwycięzcą najbardziej prestiżowych zmagań na Starym Kontynencie – Euroligi.

Gorzowski dwumecz przed naszymi koszykarkami
 
Najbliższe dni dla krakowskich koszykarek będą zdecydowanie odmienne od typowego terminarza. W niedzielę oraz poniedziałek czekają je dwa spotkania w odległym Gorzowie Wielkopolskim. Przeciwnikami będą drugi i trzeci zespół tamtejszego AZS-u, które są naturalnym zapleczem dla ekipy rywalizującej na co dzień w ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Notabene, to właśnie ona w ostatnich dniach zasłynęła pokonaniem w rozgrywkach EuroCup Spartaka Moskwa, będącego nie tak dawno temu zwycięzcą najbardziej prestiżowych zmagań na Starym Kontynencie – Euroligi.
 
Wyzwań temu wydarzeniu towarzyszy co najmniej kilka. Pierwszym jest podróż na zachód Polski, licząca aż 540 kilometrów w jedną stronę. Na szczeblu pierwszej ligi kobiet żaden z klubów, analizując grupę A i B, nie musi sprostać podobnej odległości.
 
Drugie to dwie potyczki, jakie przyjdzie rozegrać dzień po dniu, niczym w fazie play off. Najpierw, krakowianki stawią czoła niżej notowanemu Enea AZS AJP III Gorzów Wielkopolski. W poniedziałkowy wieczór natomiast zmierzą się z posiadającym taki sam bilans zwycięstw i porażek Enea AZS AJP II Gorzów Wielkopolski.
 
W obu drużynach gra wiele młodych, utalentowanych i głodnych sukcesu zawodniczek, jak choćby Laura i Wiktoria Duchnowska, wiodące prym w ekipie spod szyldu Enea AZS AJP II, dla których każdy występ jest okazją do udowodnienia własnej wartości. Stąd, trzeba być czujnym, ponieważ łatwo stracić panowanie nad sytuacją.
 
Poprzednio, Good Lood AZS PK Kraków zachował się niczym profesor. Rywalizując z mocnym MUKS-em Poznań perfekcyjnie rozegrał końcówkę starcia, kiedy przesądził o sukcesie. Wsparcie doświadczonych koszykarek w postaci tercetu Agnieszka Krzywoń – Agata Rafałowicz – Katarzyna Homoncik okazało się bezcenne. Wszystkie trzy uzyskały 35 spośród 78 „oczek” uzbieranych przez kolektyw.
 
W kontekście walki o pomyślne rezultaty ważna będzie dyspozycja Karoliny Wilk. Jeżeli tylko udaje jej się złapać właściwy rytm, rzutami za trzy potrafi przesądzić o losach pojedynków. W ten sposób wydatnie pomogła wygrać mecz w Lesznie z miejscową Tęczą. Głównie za sprawą wspomnianego elementu gry, nagle z remisu stworzyła się przewaga oscylująca wokół 20 punktów.
 
Pod koszem, praktycznie zawsze można liczyć na Natalię Popiół. Młodzieżowa reprezentantka Polski odważnie stawia kolejne kroki i staje się istotnym graczem swojego zespołu, ale też ligi. Radzi sobie ze zdecydowanie bardziej zaprawionymi w bojach od siebie, a wejścia w okolice pola trzech sekund, jakie często prezentuje jeżeli nie kończą się od razu zdobyczą punktową to zazwyczaj przynoszą cenne faule. Do tego dodać należy zbiórki, będące wielokrotnie zaczątkiem dobrej akcji.
 
Jeśli małopolskiemu klubowi uda się odnieść dwa triumfy, z pewnością uda się w drogę powrotną z satysfakcją i poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Właśnie o to, warto się postarać.

04.11, godz. 16:30
Enea AZS AJP III Gorzów Wielkopolski – Good Lood AZS P K Kraków

05.11, godz. 19:30
Enea AZS AJP II Gorzów Wielkopolski – Good Lood AZS P K Kraków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.