Pogrom w wykonaniu Good Lood AZS P K Kraków. Połowa planu wykonana

Spośród dwóch spotkań, jakie krakowskie koszykarki rozgrywają w Gorzowie Wielkopolskim, to pierwsze padło bezsprzecznie ich łupem. W starciu z trzecim zespołem z lubuskiego miasta, który rywalizację traktuje przede wszystkim jako okazję do szkolenia młodych zawodniczek panowały od początku do końca. Bardzo dobre zawody zaliczyła Katsiaryna Pratasevich. Sporo pożytecznej pracy w perspektywie całych zmagań wykonały Kinga Banach, co chwilę przechwytująca piłki i Agnieszka Krzywoń, z łatwością punktująca, ale również umiejąca wykonać kluczowe podanie. Przekroczenie bariery 100 „oczek” zaś to zasługa przede wszystkim Natalii Popiół, drugiego, najlepszego strzelca naszej ekipy.

Od początku meczu ogromną dominację posiadały krakowianki i to określenie niekoniecznie w pełni oddawało boiskowe realia. AZS AJP III Gorzów Wielkopolski tworzy drużynę złożoną z zawodniczek dopiero wchodzących do dorosłej koszykówki, dla których każdy mecz jest przede wszystkim nauką. Koszykarki z południa Polski zagwarantowały bardzo trudny sprawdzian.

Prawdą jest, że pierwotnie nie trafiały specjalnie za trzy, ale z kolei w rzutach punktowanych za dwa rzadko dało się dopatrzeć błędów. Swoje miejsce na boisku dobrze potrafiła dla siebie znaleźć Katsiaryna Pratasevich. Cenne „oczka” dokładały obwodowe, czyli Kinga Banach i Kamila Ciężadło. Wsparcie gwarantowała również Agnieszka Krzywoń, górując atletycznie nad przeciwniczkami. Popisywała się błyskotliwymi asystami, otwierając koleżankom drogę do kosza.

Gorzowianki próbowały konstruować zagrywki, dojść do pozycji strzeleckiej, jednak niewiele były w stanie zrobić w obliczu dość zdyscyplinowanej defensywy Good Lood AZS P K Kraków. Jeszcze podczas pierwszej kwarty wygrywał on 32:4, nie mając najmniejszych problemów z powiększaniem rezultatu.

Dopiero w drugiej części gospodynie efektywniej operowały piłką, aczkolwiek trzeba przyznać, że posiadana przewaga pozwalała grać spokojnie i nie wymuszała konieczności forsowania tempa. Zresztą, nawet bez dodatkowych bodźców ekipa ze stolicy Małopolski spisywała się prawidłowo. Prym wiodła pochodząca z Białorusi Pratasevich. Do przerwy wykorzystała 8 z 9 prób, będąc wiodącą postacią przyjezdnych.

Dały o sobie znać nominalne rezerwowe. Aleksandra Owca czy Katarzyna Homoncik umiały zaskoczyć zza łuku, poprawiając skuteczność tego elementu. Wynik 62:18, jaki brzmiał do przerwy mówił za siebie.

Dysproporcja narastała także po zmianie stron. Goście jakby nie zwracając uwagi na okoliczności realizowali konsekwentnie założony plan, znajdując się na zupełnie innym pułapie niż konkurent. Prawdą jest, że wymuszali liczne błędy. Gorzowianki często traciły posiadanie piłki, co jedynie napędzało lokomotywę spod Wawelu. W przechwytach brylowała Banach. W całej potyczce uzbierała ich aż 9.

Z wśród strzelców ochoczo zaczęły gościć Owca i Natalia Popiół. Między innymi dzięki nim przed decydującą batalią klub z Krakowa wygrywał aż 83:22. O żadnym niebezpieczeństwie nie mogło być mowy, ale ze względu na rozmiary najważniejszej ze statystyk i brak oznak spowolnienia, z ciekawością wyczekiwano ostatniej części.

Tutaj, ciężar odpowiedzialności za ofensywę przejęły Anna Krawiec i Karolina Wilk. Ta druga zrobiła użytek ze swojej największej broni, czyli rzutu z dystansu. Miejscowe odpowiadały pojedynczymi zagraniami i trzeba oddać im szacunek za podjęte starania, bo nie jest łatwo grać ze świadomością ponoszenia wysokiej porażki. Niemniej, w kwestii szkoleniowej nawet jedno poprawne zachowanie w trakcie rywalizacji, wybrana akcja niosą duże znaczenie.

W samej końcówce znów uaktywniła się Popiół. Właśnie ona doprowadziła do przekroczenia granicy 100 punktów, pokazując jednocześnie namiastkę nieprzeciętnych umiejętności. Ostatecznie, Good Lood AZS P K Kraków triumfował 102:29, ale to nie koniec zmagań na ziemi lubuskiej. W poniedziałek (05.11) o godzinie 19:30 stawi czoła AZS AJP II Gorzów Wielkopolski.

AZS AJP III Gorzów Wielkopolski – Good Lood AZS P K Kraków 29:102 (4:32, 14:30, 4:21, 7:19)

AZS AJP III: Kobylińska 10, Kościukiewicz 7, Kuczyńska 7, Feliczak 3, Kurkowiak 2, Szczecińska 0, Sierocińska 0, Straszewska 0, Dudek 0, Wierzbicka 0.

Good Lood AZS: Pratasevich 18, Popiół 16, Banach 13, Owca 12, Ciężadło 10, Krawiec 9, Krzywoń 8, Homoncik 8, Wilk 8, Rafałowicz 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.