Pierwszy mecz o brąz na remis

W koszykówce bywają sytuacje, kiedy spotkanie może zakończyć się remisem. W rywalizacji o 3. miejsce w 1. Lidze Kobiet gra się dwa spotkania, a o klasyfikacji decyduje końcowy rozrachunek. W pierwszym starciu z MUKS-em Poznań nasze koszykarki wywalczyły wynik 72:72. Rewanż za tydzień w Krakowie.
Oba zespoły już w sezonie zasadniczym toczyły wyrównane boje. Najpierw AZS Politechnika minimalnie przegrała w Poznaniu 74:76, a na własnych obiektach zwyciężyła 64:56.
W sobotę w pierwszej kwarcie udało jej uzyskać małą przewagę. Bardzo dobrze spisywały się Natalia Popiół i Małgorzata Zuchora. Ta pierwsza wreszcie nawiązała do swojej wszechstronnej gry, a druga nie myliła się przy próbach z dalszej odległości. To zaowocowało prowadzeniem 16:10, na które składała się również niezła obrona.
Poznanianki jednak nie pozostawały dłużne. Prezentowały dość dobrą skuteczność i już w drugiej części przechyliły szalę zwycięstwa na swoją stronę. Większej przewagi nie osiągnęły dzięki postawie krakowskich podkoszowych. Do wspomnianej Popiół dołączyła Katarzyna Kocaj, rozgrywająca naprawdę dobry sezon w barwach AZS Politechniki. Ich zagrania, ale też podania, które otrzymywały wzbudzały zasłużone brawa. Co więcej, pod koniec pierwszej połowy znów za trzy przymierzyła Zuchora i to podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego mogły mówić o znacznie lepszym położeniu, wygrywając 38:30.
Po zmianie stron gospodynie znów wywierały większą presję. Więcej akcji kończyły udanymi rzutami i z wcześniejszej przewagi nie pozostało nic. Warto podkreślić postawę Agaty Rafałowicz, która w trudnych momentach wzięła ciężar odpowiedzialności na swoje barki i pozwoliła zrównoważyć poczynania rywalek. Końcówka trzeciej części, podobnie jak poprzednia, również należała do małopolskiego zespołu. Sporo pożytecznej pracy wykonały Alicja Kopiec i Magdalena Ruta. Wkrótce potem, zza łuku nie pomyliła się jeszcze Rafałowicz i przed decydującą batalią rezultat brzmiał 56:54 dla krakowskiej drużyny.
W ostatniej kwarcie na czele znalazł się MUKS, który 5 minut przed końcową syreną prowadził 65:60. To stanowiło znak ostrzegawczy. Reakcja musiała nadejść natychmiastowo. Tak też się stało. Katarzyna Kocaj, a także Małgorzata Zuchora i Agata Rafałowicz nie pozwoliły konkurentowi rozwinąć skrzydeł. Po trafieniu Agnieszki Krzywoń AZS Politechnika prowadziła nawet 72:69 na 50 sekund przed finiszem. Ekipa z Poznania odpowiedziała jednak trafieniem za trzy i do przyszłotygodniowego rewanżu oba zespoły przystąpią z jednakowym bilansem.
MUKS Poznań – AZS Politechnika Korona Kraków 72:72 (16:20, 14:18, 24:18, 18:16)
AZS Politechnika: Rafałowicz 15 (7 as.), Popiół 14, Kocaj 13, Zuchora 11 (3×3), Ruta 8, Krzywoń 8, Kopiec 3.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.