Przegrana po dogrywce w rozgrywkach U 22

Ten mecz miał bardzo nerwowy i pełny zwrotów akcji przebieg. Zespół Contimax MOSiR Bochnia przyjechał do Krakowa z wielką ambicją i ta zaprowadziła go po upragniony sukces.

Długo jednak na czele znajdowały się gospodynie. Akcje Natalii Popiół czy Angeliki Ostasiewicz zdawały się przynosić efekty, choć rywal był tuż za plecami.

Dzielnie starały się również Patrycja Rogalska, Weronika Mazur i Paulina Liszka.

W wielu momentach krakowianki mogły odskoczyć. Miały wszelkie dane ku temu, gdy prowadziły różnicą blisko 10 punktów, lecz nie umiały postawić kropki nad i.

To stało się największą bolączką. W końcówce przeciwniczki były skuteczniejsze, a naszym zawodniczkom brakło sił, by im się przeciwstawić. Mimo kłopotów doprowadziły jeszcze do dogrywki. W niej więcej energii miały przyjezdne.

Dodatkową część gry rozstrzygnęły na swoją korzyść w rozrachunku 8:1. To sprawiło, że kwestia wygranej nie podlegała dyskusji.

Nasze koszykarki popełniły zbyt dużo błędów, żeby realnie myśleć o triumfie, choć paradoksalnie znajdował się on na wyciągnięcie ręki.

Samo spotkanie, gdzie dominowała walka, zakończyło się niskim jak na 5 odsłon wynikiem 61:54.

Good Lood AZS Politechnika Korona Kraków – Contimax MOSiR Bochnia 54:61 (17:13, 10:10, 16:14, 10:16, d. 1:8)

Good Lood AZS: Popiół 17, Ostasiewicz 10, Rogalska 8, Mazur 8, Liszka 5, Maksymowicz 4, Węglorz 2, Hatalska 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.