„Stówka” z wiceliderem. AZS Politechnika Szkoła Gortata dalej szaleje

Pojedynek na szczycie drugiej ligi okazał się ciekawą koszykarską potyczką i przy okazji debiutem nowych strojów krakowskiej drużyny. Gospodynie przeważały, ale rywalki długo dzielnie stawiały opór, odrabiając nawet w pierwszej połowie dość pokaźną stratę. Jednak na dłuższą metę to AZS Politechnika Szkoła Gortata wiodła prym. Znakomicie spisała się Natalia Popiół, autorka 24 punktów. Barierę 100 „oczek” przekroczono w dużej mierze za sprawą Malwiny Fiedziuk, a swój udział w triumfie miała też Jowita Bystroń. Z kolei najwięcej, aż 33 punkty, uzbierała Karolina Wilk.

Zaczęło się bezproblemowo. Krakowianki, bardzo zmotywowane do osiągnięcia celu, narzuciły swoje warunki gry. Szybki atak preferowany przez zawodniczki i skuteczność Karoliny Wilk pozwoliły zdecydowanie odskoczyć i nie myśleć tyle o przeciwniku, co realizacji powierzonych przez trenera zadań. W rozegraniu solidnie spisywała się Kamila Ciężadło, rozdając mnóstwo ważnych podań. Z kolei pod koszem dobrze radziła sobie Natalia Popiół, bezkompromisowo wchodząc w okolice obręczy. To sprawiło, że po 7 minutach wynik brzmiał 20:7.

Później konkurent, również skrywający w sobie pewne pokłady energii zdecydował się na zryw. Sygnał do boju dała była koszykarka AZS Politechniki, Kinga Wilk, trafiając m in. efektownie z dystansu. Trzeba przyznać, że zaskoczyła tym całą obronę, natomiast zespół postanowił wziąć z niej przykład. Starania przyniosły całkiem niezły efekt. Wkrótce różnica między ekipami zmalała do trzech „oczek”. Tarnowianki grały znacznie agresywniej, pokazując zarazem zgranie. Koszykarki wiedziały co robić w poszczególnych akcjach, dlatego łatwiej powiększały własny dorobek. Wspomnianą Wilk wspierała zaledwie 16-letnia Magdalena Kuraś. Prezentowała się nadspodziewanie dojrzale, dając temu wyraz w podejmowanych decyzjach. Podobnie, w odniesieniu do całej konfrontacji, Paulina Liszka.

Niemniej, AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków nie dała  odwrócić, mimo wszystko korzystnego dla siebie biegu wydarzeń. W końcówce drugiej partii znów nastąpiło sprężenie. Kilka udanych zagrań Popiół czy Karoliny Wilk wystarczyło, żeby długą przerwę spędzić przy rezultacie 45:36.

W dalszych fragmentach miejscowe postawiły głównie na rzuty za trzy. Ten zamysł, momentami zbyt pochopnie i często wcielany w życie, ostatecznie przyniósł zamierzone profity. Nasz klub powoli, lecz systematycznie przybliżał się do zwycięstwa. Dokładał do tego dość poprawną obronę, tuszującą niektóre błędy. Dzięki temu właśnie, ambitna drużyna z Tarnowa po prostu nie była w stanie na dłuższą metę nawiązać równej rywalizacji. Oczywiście kontry, kończone przez Natalię Malagę zbierały pozytywne recenzje, ale tablica świetlna wskazująca liczby 88:59 gwarantowała więcej powodów do zadowolenia gospodyniom.

Taki rozrachunek brzmiał 5 minut przed planowanym zakończeniem zmagań. Ku satysfakcji wielu i pewnie samych zawodniczek, na boisku coraz częściej pojawiały się Julia Hatalska oraz Malwina Fiedziuk. Weronika Mazur zaś, niewiele wcześniej popisała się celną próbą zza łuku. Nie ma wątpliwości, że dla nich każdy tego typu występ stanowi gwarant wielkiego, cennego doświadczenia.

Fiedziuk umiejętnie wymuszała przewinienia, co skutkowało rzutami osobistymi. Mało tego, sprytnie znajdowała dla siebie przestrzeń pod koszem, wykańczając poszczególne zagrywki i pozwalając kolektywowi przekroczyć barierę 100 punktów. Hatalska zaimponowała skutecznością z dalszych odległości i na tym wcale nie kończyło się zestawienie plusów. Szansę otrzymała również młoda Jowita Bystroń, niedawno debiutująca na tym szczeblu rozgrywkowym. Zdążyła wpisać się do protokołu meczowego, po raz kolejny dając dowód, że warto walczyć o sportowe marzenia.

Wygrana 100:70 absolutnie cieszy. Teraz pozostaje wyczekiwać niedzielnego spotkania na pierwszoligowym froncie. Good Lood AZS PK Kraków podejmie o godzinie 13 MUKS Poznań.

AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków – MKS PM Tarnów 100:70 (24:18, 21:18, 30:17, 25:17)

AZS Politechnika: Wilk 33, Popiół 24, Ciężadło 18, Mazur 6, Pasek 6, Fiedziuk 5, Hatalska 3, Owca 3, Bystroń 2.

MKS PM: Liszka 18, Wilk 17, Malaga 8, Sajdak 8, Maksymowicz 7, Kuraś 4, W. Węglarz 4, O. Węglarz 3, Gołębiowska 1, Kłosowicz 0, Świętochowska 0, J. Węglarz 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.