Zwycięstwo w meczu na szczycie

To był niezwykle ważny pojedynek AZS Politechniki. Dzięki dobrej, pełnej koncentracji grze podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego pokonały Grot Lauer Pabianice 63:51 czyniąc milowy krok do zajęcia pierwszego miejsca na koniec rundy zasadniczej.
Początek meczu należało zapisać na konto gospodyń, które po paru minutach wygrywały 9:4. Jednak z biegiem czasu
AZS Politechnika wchodziła na coraz lepsze tory, a gra zespołu naprawdę mogła się podobać.
Szybko swoją obecność na boisku zaznaczyły Natalia Popiół oraz Małgorzata Zuchora. Kiedy za trzy trafiła Magdalena Ruta, krakowianki wyszły na prowadzenie 12:9. Na tym jednak nie poprzestały. Bardzo dobra obrona stopowała większość akcji ekipy Grot Lauer Pabianice. To stanowiło motor napędowy jeśli chodzi o ofensywę.
Nadal wysoki poziom prezentowała Zuchora. Dały o sobie znać Alicja Kopiec i Agnieszka Krzywoń, co dopełniało wszechstronny obraz gry. I choć początek drugiej kwarty nie był zbyt wielkim widowiskiem, to jednak właśnie ta część okazała się bardzo ważna dla koszykarek AZS Politechniki.
Ponownie, po upływie paru chwil rozkręciły się na dobre. Prym wiodła Natalia Popiół, która przez moment znalazła się w innym wymiarze. Trafiała w każdej sytuacji. Po wejściu pod kosz, za trzy, a pewnie gdyby spróbowała rzutu z połowy to również nie spudłowałaby. Uzupełniła ją Zuchora i do przerwy drużyna ze stolicy Małopolski szczyciła się wynikiem 37:23.
Sport byłby niczym, gdyby nie zagwarantował emocji. Po zmianie stron znów przyjezdne zanotowały impas, a rywalki zdobyły z rzędu 6 punktów. Jednak reakcja przyszła w samą porę. Na wysokości zadania stanęła Natalia Popiół, chociaż dwa rzucone „oczka” przez 5 minut nie dawały zbyt wielu powodów do uśmiechu.
Takie chwile są po to, by wykazali się weterani. W myśl tych słów za trzy trafiła Agata Rafałowicz. W skrajnie ważnej sytuacji. Ta akcja pozwoliła złapać oddech naszemu zespołowi. Niedługo potem na listę strzelczyń wpisała się też Agnieszka Krzywoń. W dalszej kolejności sposób na defensywę Grot Lauer Pabianice znalazły obwodowe. Duet Ruta – Zuchora zapewnił całkiem optymistyczny rezultat przed decydującą batalią 51:36.
W ostatniej części gospodynie robiły wszystko, by nadrobić straty. Podopieczne trener Sylwii Wlaźlak, mistrzyni Europy z 1999 roku już niejednokrotnie w sezonie pokazywały, że potrafią prezentować naprawdę dobrą koszykówkę, dlatego przez 10 minut należało zachować absolutnie maksimum koncentracji.
Co ważne, w szeregach krakowianek nie zawodziły wspominane Magdalena Ruta i Małgorzata Zuchora, gwarantując zawsze mnóstwo energii. Wciąż ważną rolę spełniały Rafałowicz i Krzywoń. Ich obecność po raz kolejny w sezonie znaczyła niesamowicie dużo, mimo, że nie za każdym razem dało się to zaobserwować w statystykach.
Pabianiczanki robiły, co mogły, ale to podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego postawiły kropkę nad i. Wyrocznią okazała się być Małgorzata Zuchora, tuż przed końcem przymierzając za trzy i notując przechwyt.
Grot Lauer Pabianice – AZS Politechnika Korona Kraków 51:63 (13:16, 10:21, 13:14, 15:12)
AZS Politechnika: Popiół 20, Zuchora 17, Ruta 8, Krzywoń 7, Rafałowicz 7, Mazur 2, Kocaj 2, Piwkowska 0, Kopiec 0, Żukowska 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.