AZS Politechnika nie daje za wygraną

W spotkaniu ligowym z PZU Ślęzą II MOS Wrocław koszykarki AZS Politechniki okazały się bezkonkurencyjne.
Przeciwniczki to zespół stanowiący projekt szkoleniowy z udziałem głównie młodych zawodniczek, więc trudno im było nawiązać w pełni wyrównaną walkę, ale i tak o dobry wynik trzeba było się postarać.
Podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego znów najwięcej zyskały poprzez dobrą organizację gry. Wysoko postawiona obrona, a także szybkie przejście do ataku jeszcze w pierwszej kwarcie zapewniły blisko 20 punktów przewagi.
Zadowalającą skuteczność prezentowała Alicja Kopiec. Oczywiście wsparcie nieustannie płynęło od doświadczonych, czyli Agnieszki Krzywoń i Małgorzaty Zuchory, przy których w wir rywalizacji wprowadzały się Sara Dolenc i Beata Koroszec.
W drugiej kwarcie rywalki trafiały do kosza częściej, co zbiegło się z małym rozluźnieniem w defensywie gospodyń.
Mimo tego w pełni kontrolowały one wydarzenia. Pod koszem cały czas aktywna była Katarzyna Kocaj, którą uzupełniania wspominana Koroszec. Tuż przed końcem połowy natomiast, za trzy przymierzyła Zuchora i wynik brzmiał 47:25.
W trzeciej części krakowianki ponownie szybko osiągnęły dominację. Błędy się zdarzały, lecz nie miały większego znacznie w kontekście przebiegu rywalizacji. Główną „strzelbą” AZS Politechniki pozostawała Kopiec. Nie myliła się też Zuchora, notabene była koszykarka wrocławskiej Ślęzy, z którą zdobywała złoty medal ekstraklasy.
Ważne okazywały się kontry, w których zawodniczki ze stolicy Małopolski zyskiwały ogromną przewagę. Z czasem, co zrozumiałe, krakowski szkoleniowiec bardziej rotował składem dając szansę zdobycia doświadczenia najmłodszym członkiniom drużyny. Przed ostatnią częścią pojedynku klub spod Wawelu wygrywał 65:37, zatem pozostały czas gry należało wykorzystać na realizację założeń szkoleniowych i ich doskonalenie.
W partii numer cztery zaczęło się od celnego rzutu Wiktorii Filipowskiej. Następnie przypomniała o sobie Katarzyna Kocaj. AZS Politechnika dość łatwo dochodziła do kolejnych okazji na powiększenie wyniku i zazwyczaj z nich korzystała. Swoją obecność na boisku zaznaczyła m in. 16-letnia Iga Florkiewicz. Gdy dodamy do tego jeszcze „cegiełki” do ogólnego sukcesu od Małgorzaty Zuchory, Wiktorii Filipowskiej i Sary Dolenc, wygrana 82:53 okazuje się być w pełni zasłużona.
AZS Politechnika Korona Kraków – PZU Ślęza II MOS Wrocław 82:53 (24:8, 23:17, 18:12, 17:16)
AZS Politechnika: Kopiec 21 (6 zb., 4 prz.), Zuchora 18, Kocaj 13 (10 zb.), Krzywoń 9 (8 zb., 5 as., 4 prz.), Koroszec 6, Filipowska 5, Dolenc 4, Florkiewicz 3, Natkaniec 3, Krygowska 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.