AZS Politechnika stawia na swoim

To był mecz pełny emocji, ale zakończony ważną wygraną naszych koszykarek. W starciu z Contimax MOSiR Bochnia zdarzały się momenty niepewności, lecz AZS Politechnika pokazała prawdziwą klasę wygrywając 79:65.
Bardzo ważna dla losów pojedynku była pierwsza kwarta, w której zawodniczki AZS Politechniki chciały wypaść jak najlepiej. Narzuciły wysokie tempo, a fenomenalna tego dnia Małgorzata Zuchora niemal w pojedynkę zagwarantowała swojej drużynie kilkunastopunktowe prowadzenie.
Bochnianki starały się zmniejszać straty, lecz podopieczne trenera Wojciecha Downar-Zapolskiego zachowały czujność. Duże wsparcie gwarantował duet podkoszowych Katarzyna Kocaj-Natalia Popiół. Właściwie to ten tercet w największym stopniu odpowiadał za poczynania ofensywne i co najważniejsze, czynił to skutecznie.
Do przerwy krakowski klub prowadził 46:39. To nie dawało jeszcze tak dużego poczucia komfortu, niemniej po zmianie stron AZS Politechnika znów nadawała ton. Przewaga wzrosła i tym samym wygrana przybliżała się.
W przebiegu całego pojedynku wyróżnić warto Agnieszkę Krzywoń. Pod względem strzeleckim być może nie wzniosła się na wyżyny umiejętności, ale 11 zbiórek oraz 9 asyst pokazują ile znaczyła jej obecność dla całej drużyny. Oprócz tego 5 ważnych asyst na swoim koncie zapisała Alicja Kopiec, a swoje dosłownie i w przenośni „trzy grosze” dołożyła Sara Dolenc.
Na finiszu ekipa ze stolicy Małopolski nie dała się zaskoczyć. Kontrolowała sytuację, by po końcowej syrenie móc okazać zasłużoną radość.
Contimax MOSiR Bochnia – AZS Politechnika Korona Kraków 65:79 (16:29, 23:17, 13:19, 13:14)
AZS Politechnika: Zuchora 26 (5×3), Kocaj 25 (9 zb., 4 bl.), Popiół 16, Kopiec 5 (5 as.), Krzywoń 4 (11 zb., 9 as.), Dolenc 3, Filipowska 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.