Mecz pełny energii. Weronika Mazur i spółka odnoszą wysokie zwycięstwo

Tylko na początku AZS Politechnika Szkoła Gortata – Kraków mogła mówić o wyrównanym starciu z UKS Żak Nowy Sącz. Późniejsze wydarzenia, w tym występ Weroniki Mazur, grającej bardzo dobre zawody, utwierdziły w przekonaniu, że nasze młode zawodniczki czynią zauważalne postępy. Debiut zaliczyła Jowita Bystroń, pomagając w walce na tablicach. Warte uwagi, są 27 punktów Moniki Malinowskiej i 19 autorstwa Natalii Popiół.

Analizując pierwsze fragmenty pojedynku trzeba było powiedzieć, że rywalizacja charakteryzowała się wyrównanym poziomem. AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków posiadała przewagę jeżeli chodzi o warunki fizyczne, ale inteligentnie poukładany zespół z Nowego Sącza potrafił zaskoczyć. Wykazywał aktywność, zbierał piłki w ofensywie i akcje jakie konstruował absolutnie nie przypominały przypadkowej gry. Między innymi dzięki temu udało mu się nawet uzyskać prowadzenie 15:11.

Jednak gospodynie nie zamierzały poddać się takiemu biegowi wydarzeń. Do mocno zaangażowanej od pierwszych minut, notabene pochodzącej z Nowego Sącza Natalii Popiół dołączyła choćby wprowadzona z ławki Weronika Mazur. Młoda rozgrywająca coraz lepiej radzi sobie w seniorskiej koszykówce. Odważnie toczy pojedynki „1 na 1” i umie trafnie ocenić sytuację. Tak stało się m in. na koniec kwarty. Wykorzystała zaledwie parę sekund czasu, by po minięciu kilku rywalek przymierzyć za trzy.

W drugiej części swoje wsparcie zagwarantowały Karolina Wilk i Monika Malinowska, po czym rezultat brzmiał 36:21. A wspomniana Mazur popisała się jeszcze zagraniem „2+1”. Zresztą nie zatrzymała się na zaledwie paru dobrych decyzjach. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że momentami stanowiła motor napędowy całej drużyny, która jeszcze przed przerwą wypracowała sobie znakomitą przewagę 58:29.

To pozwoliło sztabowi szkoleniowemu na swobodną rotację składem i próbowanie różnych zamysłów taktycznych. W naszych barwach zadebiutowała zaledwie 16 letnia, aczkolwiek mierząca 185 cm wzrostu Jowita Bystroń. Wśród punktujących natomiast, coraz częściej pojawiała się Malinowska, będąc wiodącą postacią podkoszową. Wynik 62:29, który brzmiał po 20 minutach wiele mówił.

Po zmianie stron ogólny obraz nie uległ zmianie. Zgodnie z przypuszczeniami dystans dzielący obie ekipy nie zmniejszał się wydatnie, a krakowianki za sprawą szybkiego ataku dokładały kolejne trafienia. Wciąż solidny poziom gwarantowała Popiół, świetnie zbiegając pod kosz. Nienagannie funkcjonowała defensywa zespołu, wymuszając straty.

Swój instynkt snajperski zdążyła zaprezentować Julia Hatalska przymierzając zza łuku. Wówczas klub ze stolicy Małopolski wygrywał już 79:38. Sporo pracy przy walce na tablicach wykonywała Bystroń, emanująca pozytywną energią. W ten sposób tworzył się najważniejszy przekaz spotkania. Czasem wystarczą małe kroki, by poczuć dużą radość.

Ważne jest też to, że miejscowe same nadawały sobie poziom. Niespełna 4 minuty przed końcową syreną przekroczono barierę 100 „oczek”. W tym samym czasie nowosądeczanki posiadały ich 60. Ich szkoleniowiec również nie wahał się dać szansy nominalnym rezerwowym, wierząc, że zbierane doświadczenie wkrótce zaprocentuje. Zresztą, niejednokrotnie pokazały koszykarskie umiejętności przypisywane graczom występującym co najmniej szczebel wyżej.

Finalnie AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków triumfowała 107:69, udanie rozpoczynając sportowy weekend. Osobne pochwały wypada skierować pod adresem wielokrotnie wymienianej Mazur, za każdym razem dając impuls do walki. Tak pomyślny występ z pewnością dedykuje swojej Mamie, obchodzącej akurat urodziny. Cały klub również dołącza się do życzeń.

AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków – UKS Żak Nowy Sącz 107:69 (25:21, 37:8, 26:21, 19:19)

AZS Politechnika: Malinowska 27, Popiół 19, Ciężadło 16, Wilk 15, Mazur 13, Pasek 8, Hatalska 7, Bystroń 2.

UKS Żak: Gródek 15, Nowak 13, Leśnicka 12, D. Kosakowska 9, Salamon 8, Grzyb 5, Skozeń 4, Szkarłat 3, Lisowska 0, Tokarczyk 0.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.