Wyjazd do Leszna i drugoligowe spotkanie u siebie. Sobotnio-niedzielne wyzwania AZS Politechniki

W najbliższy weekend oprócz wyborów samorządowych będą miały miejsce jeszcze przynajmniej dwa ważne wydarzenia. Najpierw, w sobotę o godzinie 12 na własnych obiektach AZS Politechnika Szkołą Gortata podejmie UKS Żak Nowy Sącz.  W niedzielę natomiast, Good Lood AZS Politechnika Kraków stawi czoła na wyjeździe niepokonanej Tęczy Leszno.

To gwarantuje garść sportowych emocji, ale też samym zawodniczkom każe podczas tygodnia rzetelnie przygotowywać się do występów. Na drugoligowej arenie idzie nam póki co bez przeszkód. Drużyna złożona w części z koszykarek grających na co dzień w pierwszej lidze i uczennic krakowskiej Szkoły Gortata zdaje egzamin. Notabene, jedną z najlepiej spisujących się jest pochodząca właśnie z Nowego Sącza, Natalia Popiół. Na tym poziomie uzyskuje przeciętnie 13.5 punktów. Weronika Mazur, Julia Hatalska czy Malwina Fiedziuk idą po dobrych śladach, bo po ich zagraniach ręce coraz częściej składają się do oklasków. Sam kolektyw, pokonuje przeciwników (wygrana z Contimax MOSiR Bochnia 79:53 oraz MLKS MOS Rzeszów 82:46) i czyni zauważalne postępy. Szczególnie, jeżeli chodzi o najmłodsze postaci.

Na zapleczu ekstraklasy z kolei, ostatni triumf 97:47 nad Olimpią Wodzisław Śląski jest zarazem drugą, największą przewagą osiągniętą nad konkurentem w bezpośrednim starciu spośród klubów grupy A i B. Najważniejsze jednak, że krakowianki wykazały się swoim potencjałem i wszechstronnością. Wszyscy biorący udział w rywalizacji zostali wpisani do protokołu na listę punktujących. Siły pomiędzy graczy rozłożono proporcjonalnie, dlatego można mówić o przynajmniej małej satysfakcji.

Niemniej, pamiętać trzeba, że ekipa z Leszna ma za sobą dwa przekonujące zwycięstwa. W poprzednim tygodniu zaś pauzowała, zatem do niedzielnego starcia przystąpi wypoczęta. W składzie posiada sporo doświadczonych osób, zazwyczaj wydatnie wpływających na obraz walki. Uwagę zwraca przede wszystkim obwodowa, Aleksandra Pietraszek. 31-latka, która ma za sobą długie sezony w Liderze Swarzędz dysponuje świetnym rzutem z dystansu i nie waha się wykorzystywać tej broni. W dotychczasowych dwóch występach zdobywała przeciętnie 19 punktów. Zaledwie chwila nieuwagi wystarcza, by skarciła rywala rzutem z dystansu. Zachowuje przy tym godną podziwu, blisko 70 procentową skuteczność.

Ze wsparciem spieszy jej mierząca 178 cm wzrostu Magdalena Pisera. Ona, już jako 20-latka uzyskała w sezonie 2015/2016 aż 262 „oczka” dla UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki. Cechuje się ogromną aktywnością, udziałem licznych grach „1 na 1” i swobodą podejmowania decyzji. Łatwo może stać się pierwszoplanowym zawodnikiem.

Ważna w układance sztabu szkoleniowego jest bez wątpienia Iga Walentowska. W poprzedniej edycji brakło jej zaledwie punktu, żeby przekroczyć barierę 300 uzbieranych podczas 23 występów. Rozgrywająca imponuje jednocześnie sprytnymi podaniami do partnerek, otwierającymi drogę do kosza.

Miejsce w wyjściowej „piątce” znajduje dla siebie wysoka, mierząca 186 cm wzrostu Karolina Budeń. Sam ten fakt predysponuje ją do efektywnej walki o górne piłki. Z kolei, w roli zmienniczki pojawia się zaledwie centymetr niższa Justyna Hołtyn. Wnosi dużo świeżości i praktycznie od razu po wbiegnięciu z ławki rezerwowych potrafi odmienić bieg zdarzeń.

To wszystko sprawia, że Good Lood AZS PK Kraków musi utrzymać pełnię koncentracji i optymalnie narzucić własny styl. Dotychczas, jeśli tak się działo, scenariusz układał się po myśli klubu ze stolicy Małopolski. Aby tak się stało, potrzeba twardej obrony oraz mądrości przy konstruowaniu zagrywek. Ona determinuje dostrzeganie szans, które w konsekwencji mogą zagwarantować pomyślny rezultat.

Sobota (20.10), g. 12, AZS Politechnika Szkoła Gortata Kraków – UKS Żak Nowy Sącz
Niedziela (21.10), g. 14, Tęcza Leszno – Good Lood AZS PK Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.