Nowe wyzwania Good Lood AZS PK Kraków

Nasze koszykarki po ciężkiej pracy wykonanej podczas 10-dniowego zgrupowania i dwóch zajęciach przeprowadzonych już na domowych obiektach powoli wchodzą w inny cykl funkcjonowania. Od kolejnego tygodnia trenować będą w swojej hali, a na horyzoncie pojawiają się turnieje towarzyskie.

Intensywność zajęć w trakcie obozu była bardzo wysoka. Sama liczba godzin spędzanych dziennie pomiędzy koszami budziła respekt. Niemniej, dzięki temu powstała podbudowa pod dalszy wysiłek, którego nie braknie.

W najbliższych dniach zawodniczki nadal skupią się zarówno nad motoryką, jak i doskonaleniem taktyki. Pierwsza okazja do sprawdzenia własnej formy oraz możliwości na tle rywali nadejdzie w weekend, 8-9 września.

Wówczas, krakowianki wyjadą 218 kilometrów na południe, by zawitać do Bańskiej Bystrzycy. W słowackim mieście rozegrany zostanie turniej towarzyski z udziałem ekip m in. z Bratysławy czy Budapesztu. To solidne przetarcie i szansa dla sztabu szkoleniowego na przetestowanie w praktyce różnych zagrywek bądź sposobów obrony.

Jednocześnie, nieoficjalny debiut mogą zaliczyć sprowadzone przed sezonem Kinga Banach i Natalia Popiół. Obie zdążyły udowodnić, że są w stanie wiele dać drużynie, a przecież dotychczasowe obserwacje opierają się jedynie o wspólne treningi. Zresztą Banach, nie bez powodu ma za sobą występy na poziomie ekstraklasy, zaś Popiół znalazła się w reprezentacji Polski do lat prowadzonej przez selekcjonera Krzysztofa Szewczyka, choć w kwietniu obchodziła dopiero 18 urodziny, co obrazuje sportowy potencjał wychowanki UKS Żak Nowy Sącz. Z kolei Anna Krawiec wraca w szeregi kolektywu po rocznej przerwie i z pewnością zechce pokazać pozytywne oblicze.

Oczywiście przyszłotygodniowe zmagania to jeszcze nie jest etap, gdy ujrzymy małopolski zespół w optymalnej dyspozycji, ale zaplanowane spotkania powinny pomóc w jej stopniowym osiąganiu.

Gwoli przypomnienia, sezon ligowy rusza 29 września, kiedy Good Lood AZS PK Kraków na wyjeździe stawi czoła KS JAS FBG Zagłębiu Sosnowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.