Walka trwa dalej. Minimalna porażka w Gdańsku

Rywalizacja ćwierćfinałowa budzi coraz więcej emocji. W Gdańsku bardzo długo to AZS Politechnika była na prowadzeniu, ale podczas ostatniej kwarty rywalki przejęły inicjatywę i minimalnie wygrały 69:68. To oznacza, że w środę (24.03) o godzinie 18 obie drużyny raz jeszcze zmierzą się w decydującym, trzecim meczu w Krakowie.
Początek niedzielnego starcia był wymarzony. Krakowianki dominowały dzięki szybkiej grze i umiejętnym dzieleniu się piłką. W największym stopniu ciężar zdobywania punktów spoczął na barkach podkoszowych. Katarzyna Kocaj nie myliła się z bliskiej odległości, a grająca lepsze zawody niż tydzień wcześniej Natalia Popiół umiała zaskoczyć nawet rzutem za trzy. Tę dwójkę uzupełniała Małgorzata Zuchora. Gdy dodać do tego naprawdę przyzwoitą obronę, nie dziwi, że drużyna z Małopolski wygrywała po pierwszej kwarcie 26:14.
W drugiej części przeciwniczki próbowały bardziej nacisnąć, lecz sytuacja pozostawała pod kontrolą. Do wspomnianych zawodniczek dołączyły Agnieszka Krzywoń i Magdalena Ruta. Zwłaszcza ta druga umiała wprowadzić sporo pozytywnego zamieszania. Krzywoń z kolei tradycyjnie wykonywała wiele różnych zadań jednocześnie i tej sztuce podołała.
Długą przerwę spędzono przy korzystnym wyniku 41:31, jednak do końca pozostawała długa droga. Okazała się ona wyboista. Już trzecia kwarta dowiodła, że sprawy się komplikują. Zauważalne fragmenty bez celnego rzutu i coraz bliższa obecność konkurenta wzmagała nerwy. Oczywiście dało się znaleźć też pozytywne momenty, gdy zagrożenie oddalały Agata Rafałowicz i wspominana Zuchora, ale trudno było oprzeć się wrażeniu, że to nie koniec zmartwień.
W szeregach AZS Politechniki cenne wejścia pod kosz, bądź wymuszenia przewinień notowała Ruta. Niemniej, na niespełna 6 minut przed końcową syreną na czele znalazły się gdańszczanki. Trzy minuty później do remisu doprowadziła Rafałowicz, jednak koszykarki z Trójmiasta znów odpowiedziały. Krakowskiemu zespołowi udało się jeszcze zmniejszyć straty do jednego „oczka”, ale później czas się skończył. Teraz wszystkie siły trzeba zachować na środowe spotkanie.
AZS Uniwersytet Gdański – AZS Politechnika Korona Kraków 69:68 (14:26, 17:15, 17:12, 21:15)
AZS Politechnika: Popiół 17, Kocaj 13 (9 zb.), Zuchora 11, Rafałowicz 11 (8 zb.), Ruta 9, Krzywoń 6, Kopiec 1.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.